> > Zainteresowanych informuje, ze dodalem na stronie zdjecia kabiny
> maszynisty
> > oraz przedzialu maszynowego lokomotywy EP09 :)
> poziom technologiczny tego cudu polskiej techniki kolejowej jest wrecz
> zenujacy,
> XXI wiek i elektromaszynowe uklady sterowania i zasilania - plakac sie chce
> kolej od zawsze mnie fascynowala i ja uwielbiam jesli mozna tak powiedziec,
> wszystko ma swoje granice - PKP to jeden wielki skansen.
To jest spojrzenie pesymisty. Optymista by powiedzial: dobrze, ze jest chociaz
to :) Co by nie powiedziec o EP09 to jest to calkiem dobra maszyny, gdyby nie
ten odwieczny problem sprezarek.
Co do sterowania i rozruchu to ja tutaj pozwole sobie cos dodac. Oczywiscie,
wspolczesnie na topie jest energoelektronika - przeksztaltniki pradu
przemiennego, silniki asynchroniczne. Niemniej jednak przy ruchu w jakim jexdzi
EP09 ten rozruch oporowy wcale nie jest tak strasznie zly. Wex taki pociag IC
Warszawa - Katowice. Ile jest rozruchow? Ze Wschodniej, z Centralnej, z
Zawiercia i z Sosnowca. Straty energii na oporach sa niewspolmiernie male do
przebiegu jaki pokonuje ta maszyna. No i jeszcze rozpedzanie po zwolnieniach w
Idzikowicach (120-160) i na moscie przed Zawierciem (120-160) - ale w tym
przypadku praktycznie nie zatrzymuje sie maszynista na pozycjach oporowych,
wiec straty energii mozna pominac. Oporniki, tak
wysmiewane przez "postepowych" i tak musza byc na lokomotywie nawet z
energoelektronika, gdyz sluza do hamowania. Na EP09 oporniki rozruchowe
wykorzystuje sie takze do hamowania elektrodynamicznego.
Oczywiscie kompletnym niewypalem jest stosowanie tej maszyny na liniach ze
znacznie mniejsza predkoscia, nie mowiac o tak skrajnych hardcorach jak EP09 z
ekspresem "Wisla" jadaca do Glebiec (przez pewien czas jexdzily).
Pozdrawiam
Jacek Jastrzebski
http://jastrzab.LHS.pl
--
Wyslano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl